MASAKRA!
Jest godzina 20:00. Właśnie położyłam moje dzieciątko spać. Przeziębiony wydaje się być jeszcze bardziej rozczulający niż zwykle. Ja natomiast już nie tak bardzo... Jestem poddenerwowana, niezadowolona ze wszystkiego, z muchami w nosie... wściekła i naburmuszona! Mam dość zapchanego nosa, z którego ciągle coś cieknie, kichania, bólu gardła i ogólnego otępienia! MASAKRA! Przygotowałam sobie syrop z cebuli i cukru. Zjadłam też dzisiaj z 5 ząbków czosnku ze śniadaniem i obiadem... Na obiad zrobiłam rybkę z brokułami i sosem czosnkowym. Mąż jadł stek. Generalnie oddech mam nieprzyjemny :/ Ogólnie jestem nieprzyjemna dzisiaj... mam nadzieję, że jutro będzie lepiej. Idę spać!
P.S. A w niedziele znowu mamy zaproszenie na urodziny małolata z rodziny... Ciekawe czy zdążymy się wykurować.
P.S. A w niedziele znowu mamy zaproszenie na urodziny małolata z rodziny... Ciekawe czy zdążymy się wykurować.
Komentarze
Prześlij komentarz