Przytulisko!

Jest 18:00, na obiado-kolację zjedliśmy dzisiaj pizzę. Kupiliśmy mrożone i trochę je udoskonaliliśmy pieczarkami i serem, do tego zrobiłam sos czosnkowy z jogurtu naturalnego. 
Musieliśmy zrobić coś takiego na szybko bo nie mieliśmy czasu nic ugotować ponieważ wybraliśmy się dziś za miasto do schroniska dla zwierząt - Przytulisko Dąbrówka. Bardzo się tam synkowi podobało. Wszystkie te szczekające psy!! Po prostu super! Zebrałam u rodziny kilka starych ręczników i koców, właściwie to był tego cały wór! I pojechaliśmy z kuzynką męża i jej rodziną. Udany wypad. Nawet spodobała mi się jedna psinka o imieniu Barbie! Ale nie mogłam jej zabrać do domu bo nasze mieszkanie nie jest dobrym miejscem dla takiego pieska... po prostu nie mamy miejsca, a poza tym niebawem będziemy się przeprowadzać do Anglii, więc nie miało by to najmniejszego sensu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kupujemy rybki

Poszukiwania kiecki

Niezidentyfikowany Obiekt Latający