Post za wczoraj
Jest 10:00, zaraz zaczynam domowe porządki. Najpierw jednak napiszę posta za wczoraj.
Pojechaliśmy na to przyjęcie urodzinowe. Było miło i sympatycznie :) zjadłam trochę słodkości... ale to nic bo jakimś cudem nie tyję od nich. Ludzie mówili mi jak świetnie wyglądam i jak dużo schudłam. Mam powody do dumy i radości. Jest fajnie. A oto zdjęcie tortu, który zrobiła jedna z kuzynek mojego męża:
Mam tylko jeden mały problem. Sukienka, którą kupiłam ponad 2 tygodnie temu robi się trochę luźna... cały czas chudnę...
To tyle na teraz. Później napiszę właściwego posta :) zobaczymy co przyniesie dzień.
Komentarze
Prześlij komentarz