Wyprzedaż


Właśnie usunęłam post z 22.10.12. przez przypadek... Ale udało mi się go URATOWAĆ, z tym, że nie udało mi się go wrzucić z powrotem tam gdzie był. Dlatego umieszczam go tutaj, tak dla porządku...

Jest godzina 12:00, w dalszym ciągu wystawiam mój dobytek na sprzedaż... całkiem nieźle mi to idzie. Nie mogę się doczekać wyjazdu do Anglii, aczkolwiek muszę przyznać, że cała ta przeprowadzka jest dla mnie stresująca. Na śniadanie mąż zrobił omlet z serem. Zjadłam bo tak pięknie pachniał... i jeszcze lepiej smakował. Po śniadaniu poszłam na jogging, pokręciłam też hula hopem, a wieczorem zrobię A6W. Mąż idzie na piłkę nożną jak w każdy poniedziałek, więc ja się rzucę na podłogę i spocę się trochę.
A teraz wracam do robienia zdjęć moim meblom... heh...

Jest 21:30, mąż za jakieś pół godziny wróci z piłki nożnej, a ja właśnie skończyłam ćwiczenia. Dzisiaj zrobiłam pośladki z Mel B i A6W dzień 25, czyli 16 powtórzeń. Jestem zadowolona ze swojej pracy i zaraz idę pod prysznic :) To był długi i męczący dzień...

A jutro będzie nowy piękny dzień!! Cieszmy się każdą minutą!! :D



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kupujemy rybki

Poszukiwania kiecki

Niezidentyfikowany Obiekt Latający