ODCHUDZANIE czas zacząć!
Dziś jest poniedziałek. Rozpoczęłam dietę South Beach (http://southbeach.c10.pl/).
Pierwszy etap ma trwać 2 tygodnie. W tym czasie nie wolno mi jeść określonych
produktów zawierających dużo węglowodanów. Na śniadanie o 8:45 zjadłam więc
jajecznicę z 2óch jaj ze szczypiorkiem, usmażone na kilku kroplach oleju rzepakowego, do tego kubek kawy zbożowej. ZERO PIECZYWA!
Wygląda na to, że dzień pierwszy rozpoczęty! Na wadze 79 kg (przy wzroście 1,70 m). Za dwa tygodnie mam nadzieję ujrzeć na skali 74 - 75 kg. Do dzieła!! :D Na godzinę 9:00 zaplanowałam sobie jogging, potem pokręcę jeszcze kółkiem hula hop. Mam takie z masażerem - z wypustkami.
Po joggingu (30 min) zrobiłam dwie serie brzuszków i jeszcze 10 minut hula hop - w sumie 45 min ćwiczeń. Jestem bardzo zadowolona. Czuję się szczęśliwa!! :D
Jest godzina 11:00 - piję kubek kawy zbożowej, a potem śmigam na spacer z synkiem.
Musze też zaplanować coś na obiad.
Godzina 15:00. Na obiad mąż zrobił curry (takie na szybko z piersi kurczaka z pomidorami i pieczarkami). Mniam Mniam! On tradycyjnie i standardowo zajadać będzie potrawę z ryżem, ja natomiast dietetycznie na brokułach. Uwielbiam!
Około 17:15 zjadłam dokładkę curry z brokułami, ale była to bardzo mała porcja - taka na malutkim talerzyku (spodeczku).
Godzina 22:00 jestem głoooooodna :D nie jadłam nic od 17:15 i to był błąd! Nie zamierzam go powtórzyć i jutro zaplanuję sobie ostatni posiłek na 18:00. Nie zamierzam już nic dzisiaj jeść. Zamierzam za to jeszcze trochę się dzisiaj spocić... ;) ale to jak mąż wróci z piłki nożnej (grają zawsze w poniedziałki od 20 do 22).
Komentarze
Prześlij komentarz