Zupa z dyni

Jest 10:30, dzisiaj udało mi się pobiegać! jak zwykle pół godzinki. Przed bieganiem zrobiłam 10 minut hula hop. Później jeszcze zrobię brzuszki i co tylko jeszcze mi się uda.
Na śniadanie zjadłam naleśniki z nadzieniem z dyni i twarogu. Bardzo dobre! http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/dynia/nalesniki_z_dynia/przepis.html
Na obiad zaplanowałam zupkę dyniową: http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/dynia/zupa_z_pieczonej_dyni/przepis.html
A teraz zamierzam ogarnąć synka i wybieram się na spacer. Pogoda się poprawiła i dzisiaj świeci piękne słonko! :)

Jest godzina 14:00, właśnie zjedliśmy obiadek, który był bardzo mniam!

Oto moja piękna zupka krem z dyni z mleczną pianką!

Teraz mąż ogląda jakiś mecz... jak zwykle, a ja będę się nudzić jak mops. Mam jeszcze połowę dyni więc chyba poszperam w przepisach i zrobię coś ciekawego na kolację... 

Jest 23:00, właśnie obejrzeliśmy X-Factor (UK) i zaraz zamierzam położyć się spać... nie wiem jak mój mąż, ale chyba do mnie dołączy ;) Jeśli chodzi o potrawy z dyni to zrobiłam sobie coś przepysznego: http://www.gotujmy.pl/delikatne-dyniowe-placuszki,przepisy,163297.html Po prostu palce lizać! Niezby to dietetyczne niestety, ale nie ma co się oszukiwać... dieta poczeka :) Od poniedziałku startuję znowu z pierwszym etapem South Beach. Dodatkowo będę znowu codziennie ćwiczyć i wyciskać siódme poty! Dziś tylko pobiegałam niestety... ale zawsze lepsze to niż nic :) No to uciekam spać, DOBRANOC ;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kupujemy rybki

Poszukiwania kiecki

Niezidentyfikowany Obiekt Latający