Nowa kiecka!
Jest 17:00, właśnie wróciliśmy z wypadu do miasta. Kiecka kupiona, jestem więc bardzo szczęśliwa :) Kilka innych spraw też pozałatwiałam, dwie mam jeszcze przełożone na poniedziałek. Poza tym oddałam buty do podbicia, więc to też do odebrania w poniedziałek. Obiad szybko zrobi mąż jak wróci z poczty - curry (może wygląda to tak, że nic innego nie potrafi ugotować, ale to nie prawda. Potrafi ugotować bardzo dużo różnych pysznych rzeczy... ale głównie gotuje curry...)
Oto moja nowa kiecka:
Oto moja nowa kiecka:
Jest doskonała, a była bardzo niedroga: 99zł. Czuję się w niej jakby to była moja druga skóra! Cudowna!
Jest 18:00, właśnie zrobiłam zdjęcie mojemu obiadkowi:
Bardzo polubiłam curry z warzywami zamiast ryżu, jest to doskonałe połączenie :) Będę to musiała opatentować! PYSZNOŚCI! I co najważniejsze lekkie i zdrowe!
Jest 19:40, właśnie zrobiłam dzisiejsze A6W (dzień 17), nie mam siły robić nic więcej. Dlatego rozsiądę się z mężem na kanapie i obejrzymy jakiś film. Synek już śpi od prawie 30min. więc mamy troszkę czasu tylko dla siebie :)

Komentarze
Prześlij komentarz